niedziela, 3 stycznia 2010

Pan 248, wiek 31

Witaj,

z każdym słowem zapełniam tą swoją, a dla Ciebie ciągle białą tablicę, która z pewnością nie jest przyozdobiona biała wstążką :-). Piszę kilka słów, które mają wybrukować zrozumienie intuicyjnej wspólnoty celów mającej swoje spełnienie w psychofizycznym scaleniu ciał i dusz, które wiele osób zwykło nazywać dobrym rżnięciem ;-)...

Używając dalej swej biograficznej kredy, jestem 32 letnim, niespełna stukilowym wysokim mężusiem, bez najmniejszych oznak lustrzycy, bo lubię sztuki walki nie tylko w telewizji. Z niewiadomych przyczyn, nie mieszcze się w klatce monogamii, dlatego też zobaczyłaś przecinek przed tym stwierdzeniem.

Pozdrawiam,

2 komentarze:

Agatha pisze...

Faceci! 'nie mieszczę się w monogamii...'
niech zostanie Arabem, tylko żeby umiał zapracować na dużo kobiet. Na pewno chce za darmo, czyli 'bez zobowiązań', zapewne 'brak lustrzycy' mu to ma zapewnić. Brrr

KahRos pisze...

Aż ciary po plecach przechodzą. Bida ta jego żona.