Witaj,
z każdym słowem zapełniam tą swoją, a dla Ciebie ciągle białą tablicę, która z pewnością nie jest przyozdobiona biała wstążką :-). Piszę kilka słów, które mają wybrukować zrozumienie intuicyjnej wspólnoty celów mającej swoje spełnienie w psychofizycznym scaleniu ciał i dusz, które wiele osób zwykło nazywać dobrym rżnięciem ;-)...
Używając dalej swej biograficznej kredy, jestem 32 letnim, niespełna stukilowym wysokim mężusiem, bez najmniejszych oznak lustrzycy, bo lubię sztuki walki nie tylko w telewizji. Z niewiadomych przyczyn, nie mieszcze się w klatce monogamii, dlatego też zobaczyłaś przecinek przed tym stwierdzeniem.
Pozdrawiam,
2 komentarze:
Faceci! 'nie mieszczę się w monogamii...'
niech zostanie Arabem, tylko żeby umiał zapracować na dużo kobiet. Na pewno chce za darmo, czyli 'bez zobowiązań', zapewne 'brak lustrzycy' mu to ma zapewnić. Brrr
Aż ciary po plecach przechodzą. Bida ta jego żona.
Prześlij komentarz